W STOLICY WIELKOPOLSKI
24 maja wyruszyliśmy rankiem (głównie klasy IVa i VIb) na wycieczkę krajoznawczą do Poznania. Zanim dotarliśmy do piątego pod względem wielkości miasta w Polsce, zwiedziliśmy Muzeum Miniatur Wielkopolski w Pobiedziskach. Makiety zamków, pałaców i kościołów wykonane w skali 1:20 bardzo nam się spodobały. Sesja fotograficzna przy miniaturach trwała bez końca. W pobliskim Uzarzewie czekała kolejna, niezwykle miła dla naszych oczu wystawa. Efektowne kolekcje zwierząt polskich i z pozostałych regionów świata bardzo nas zadziwiły. Pani przewodnik uzupełniała to, co widzieliśmy porcją ciekawych opowieści o życiu poszczególnych przedstawicieli fauny. Furorę, wśród kupowanych w Muzeum Przyrodniczo - Łowieckim pamiątek, robiły zestawy plastikowych zwierzaków.
Poznań powitał nas upalną pogodą. Pięknie prezentował się w słońcu słynny, renesansowy ratusz, wokół którego rozłożyły się dziesiątki kramów z pamiątkami. Było ich tak wiele, że czasami trudno było zdecydować się na zakup.
Na seansie w kinie 5D wrażeniom nie było końca. Nasze wrzaski i piski towarzyszyły zdarzeniom na ekranie. W sali kinowej zostaliśmy zmoczeni wodą, podgrzani ogniem, opleceni pędami żarłocznej rośliny. Wpadliśmy w paszcze żarłocznych ryb, gonił nas dinozaur i wyrzucił z krateru wulkan.
Aby ostudzić emocje i uspokoić zestresowane seansem serca postanowiliśmy zrobić przerwę obiadową. Po obiedzie, w pawilonach poznańskiej palmiarni znaleźliśmy pełne ukojenie. Spacer wśród egzotycznych roślin i wodnych oczek sprawił nam dużą przyjemność. Pozwolił również poczuć atmosferę panującą w innych, niż nasza, strefach krajobrazowych.
Tekst: I. Wierzbicka
Zdjęcia: M. Stefaniak
oprac. admin.